Aroniowo
Gotowanie, pieczenie, szycie, decoupage, szydełkowanie, wiklina i co tam jeszcze przyjdzie mi do głowy zrobić :)
niedziela, 27 grudnia 2015
Poświętnie
Święta minęły szybko i chciałoby się powiedzieć, że bezboleśnie, ale niestety skutki nadmiaru jedzenia zawsze są bolesne. Zatem od jutra dieta. W sumie przydałaby się bardziej głodówka... Muszę to rozważyć.
Okres świąteczny nie zainspirował mnie. Podejrzewam, że całą swoją energię włożyłam w "czarowanie" kuchni, żeby wszystko wyszło bez zarzutu. Udało się, ale teraz czas na inne inspiracje.
Tymczasem obiecane kartki, które (chyba) trafiły już do adresatów.
poniedziałek, 21 grudnia 2015
Świątecznie
W tym roku i mnie dopadł świąteczny szał - robótkowy. Nadmiar czasu w ostatnim tygodniu sprzyjał tworzeniu. Tym razem na "tapecie" były kartki świąteczne. Mój M. zobaczywszy twory moich rąk wyliczył ilu osobom w tym roku należy kartki wysłać. I tak po "uskromnieniu" listy obdarowanych powstało 17 kartek. Pochwalę sie nimi, gdy już wszyscy adresaci je odbiorą. A tymczasem w weekend powstała mała chatka, o której myślałam już od kilku lat- chatka z piernika... Razem z Maleństwem stworzyliśmy takie cudo.
sobota, 31 stycznia 2015
Wytrawnie na śniadanie
Muffiny wytrawne
Zasadą jest przepis podstawowy, którego należy się trzymać. Reszta to tylko magia naszych myśli i smakowych wyobrażeń.
Składniki:
- 400 g mąki
- 50 g masła
- ok. 1 szkl. mleka (wszystko zależy od tego jakiej mąki używamy (pszennej, luksusowej, wrocławskiej, tortowej czy (tak jak ja) z wiejskiego młyna
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- płaska łyżeczka soli
- jajko
Wypełnić foremki do 3/4 wysokości. Piec 20-25 minut w 170 stopniach bez termoobiegu.
Dodatki wg uznania (całość dodatków nie powinna przekroczyć 200 g):
- starty żółty ser
- szynka pokrojona w drobne paseczki
- oliwki pokrojone w ćwiartki
- ketchup
- lubczyk
- pomidory suszone
- feta
- pieczarki
- kukurydza
- natka pietruszki
- czosnek suszony
- cebula suszona
- papryka ostra
- papryka słodka
- vegeta (bez soli)
piątek, 30 stycznia 2015
Czarodziejka-Czarownica
Była czarodziejką wśród garów, patelni i misek. Wszystko, co wychodziło spod jej ręki było wypełnione miłością i zaangażowaniem. Gdy kucharzyła, ponętna woń jej potraw niosła się poza ściany mieszkania, pobudzając zmysły sąsiadów. Każde zwykłe danie było bardziej finezyjne. Nigdy nie pokusiła się o gotowanie z przepisu. Nie, to nie było w jej stylu. Zawsze wpadła szczypta więcej "czegoś"... Zawsze mąka "zabierała" więcej niż w recepturze, albo przypraw było mało, były nie takie. Nawet najdrobniejszą zmianą tworzyła niesamowite dzieło. Była jedyna w swoim rodzaju i wszystko, co robiła było jedyne takie...









